Nazywam się Marcin Gmiąt. Od 2019 roku zawodowo towarzyszę osobom dorosłym oraz parom w przeżywaniu trudności emocjonalnych, relacyjnych i życiowych.

W centrum mojej pracy jest spotkanie z człowiekiem — z jego historią, sposobem przeżywania siebie, relacji, emocji i codziennych trudności. Psychoterapię rozumiem nie jako „naprawianie” człowieka, ale jako uważne towarzyszenie mu w lepszym rozumieniu siebie, swoich potrzeb, emocji i wewnętrznych napięć.

Do gabinetu często zgłaszają się osoby, które na zewnątrz dobrze funkcjonują, ale wewnętrznie doświadczają lęku, napięcia, samotności, poczucia winy, obniżonego nastroju albo trudności w relacjach. Pracuję także z parami i małżeństwami, które przeżywają kryzys, oddalenie, narastające konflikty lub trudność w spokojnej rozmowie.

Jestem osobą wierzącą. Ma to znaczenie dla mojego sposobu patrzenia na człowieka — jego godność, wolność, odpowiedzialność, cierpienie i zdolność do zmiany. Jednocześnie psychoterapia jest dla mnie miejscem profesjonalnej pracy, uważnego słuchania i szacunku wobec historii osoby, która przychodzi po pomoc. Nie jest przestrzenią oceniania, nacisku ani narzucania gotowych odpowiedzi.

W pracy ważne są dla mnie empatia, akceptacja, autentyczność i spokojne tempo procesu. Zaczynamy od tego, co aktualnie jest trudne i co najbardziej domaga się uwagi. Nie trzeba od razu wiedzieć, od czego zacząć — często wystarczy przyjść i zacząć mówić o tym, co naprawdę dzieje się w życiu.

Swoje kompetencje rozwijam poprzez praktykę terapeutyczną, liczne szkolenia oraz dalszy proces rozwoju zawodowego. Korzystam z regularnej superwizji u certyfikowanego superwizora. Pracuję z osobami dorosłymi oraz parami, pomagając im lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i sposób budowania relacji.